Bez kategorii, lifestyle

Eerste..

„Pierwszy” – wywołany bez pośpiechu.

Ciepłe lepkie powietrze, po kilku chłodnych dniach daje nowe siły. Pomysł jest raczej stary, ciągle odkładany na dalsze, bliżej nieokreślone czasy. Pasja jedzenia zakwitła już w pełni, pasja gotowania dopiero kiełkuje. Kilka lat temu nie potrafiłam nawet zrobić dobrego, niespalonego schabowego – dziś kuchnia stała się codziennością i nową jakością. Przez smak można wyrazić siebie, można też siebie zmienić. W przeciwieństwie do innych hobby, kuchnię można molestować wszystkimi zmysłami, tak razem jak i każdym z osobna. Więc po co ten blog? Może na pierwszej nocie się skończy, a może stanie się kolejnym kajecikiem z przepisami – w dobie Internetu łatwiej jest przecież o dostęp do sieci niż kartki papieru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *