przepisy

zapiekane gruszki ze śmietaną

Dziś znaleziony w gazecie, lekko zmodyfikowany, szybki przepis na zapiekane gruszki ze śmietaną. Ich czas przygotowania to maksymalnie 5 minut + 25 minut w piekarniku. Stopień trudności: bardzo łatwe (myślę, że pięcioletnie dziecko dałoby sobie spokojnie radę, ale mimo wszystko, zróbcie to sami, nim się połasi). Podane proporcje do deser dla trzech osób (albo dla jednej gdy ma naprawdę wilczy apetyt, choć my jedliśmy w trójkę i naprawdę każdy był zadowolony, a ci co mnie znają wiedzą, że potrafię naprawdę dużo zjeść).

zapiekane gruszki ze śmietaną – składniki

trzy gruszki
śmietana 36%
rodzynki
orzechy włoskie
starty imbir
 
szczypty:
gałki muszkatołowej i cynamonu

zapiekane gruszki ze śmietaną – przepis

Gruszki myjemy, przecinamy na pół, wycinamy z nich gniazda i układamy w żaroodpornym naczyniu (wewnętrzną stroną do dołu). Ok 200ml śmietany mieszamy (łyżką, nie mikserem!) z cynamonem, startym imbirem i gałką muszkatołową. Całość wlewamy do naczynia z gruszkami, jednocześnie je polewając, a następnie wstawiamy do rozgrzanego piekarnika (ok 170 stopni) na 25 minut.
Pokruszone orzechy włoskie wrzucamy na patelnię i lekko prażymy na małym ogniu. Jeśli kupiliśmy dużą śmietanę, nie dajmy zmarnować reszty i ubijmy ją na sztywno z łyżką cukru.
Gdy piekarnik da znać, że deser jest już gotowy, czekamy kilka sekund aż przestygnie (chyba, że tak jak ja nie jesteście zbyt cierpliwi i każda sekunda wydaje się Wam być wiecznością), a następnie posypujemy orzechami i rodzynkami. Na koniec dodajemy bitą śmietanę. Voilà!
Dodatkowe wskazówki:
 
Zwróćcie uwagę na gruszki – najlepiej żeby były twarde.
W zależności od wielkości naczynia możemy dodać więcej śmietany, jednak gruszki nie powinny w niej pływać, tylko być lekko zmoczone niczym nogi w brodziku (wybaczcie, ale inne skojarzenie nie przychodzi mi do głowy).
W oryginalnym przepisie do śmietany poza przyprawami dodajemy dwie łyżeczki cukru, jednak myślę, że to naprawdę nie jest konieczne.
Uważajcie, bo deser jest potwornie słodki, sycący i uzależniający!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *