przepisy

pierogi z kapustą i suszonymi pomidorami

Jeszcze ostatnie podrygi zimy, gdzie prym wiedzie gorąca czekolada, gdzieniegdzie topi się śnieg, a całość jest tak dosadnie szarobura, że najchętniej zakopałabym się pod kołdrą ze stertą ulubionych książek. Dziś przepis na pierogi z kapustą i suszonymi pomidorami – solidne danie, które przynajmniej próbuje dodać energii, gdy inne sposoby już zawodzą. Pierogi, które latem większość zje mniej chętnie, bo przecież odchudzanie, dieta, fitness, picie przeczyszczających herbatek i inne cuda, które najczęściej doprowadzają do lekkiej depresji lub choćby dramatów toczących się przed lustrem. Dobra informacja dla wszystkich którzy już zaczęli coroczne, wiosenne odchudzanie – pierogi te są m.in. z kapustą, jabłkiem i wędzoną śliwką, czyli produktami często polecanymi przy dietach. Przepis pochodzi z pierwszego numeru magazynu KUKBUK, który całkiem przy okazji polecam wszystkim, którzy jeszcze do niego nie dotarli.

 

pierogi z kapustą, jabłkiem i suszonymi pomidorami

Ciasto na pierogi:
300g mąki
ciepła woda (na wyczucie)
Farsz:
kapusta kiszona (ok 300g)
drobno pokrojona cebula
kilka sztuk pokrojonych suszonych pomidorów
100 ml wody
pokrojone śliwki wędzone (kilka sztuk)
pół szklanki pokrojonych rodzynek
Utarte jabłko
2-3 łyżki octu balsamicznego
przyprawy – w przepisie mowa o kminku (ja unikam), majeranku (jak najbardziej jestem za), czosnku (myślę, że przy tylu smakach, intensywny czosnek jest raczej nadmiarem niż dopełnieniem), mieszance przypraw arabskich (niestety za krótko gotuję by móc się na ten temat wypowiedzieć – nigdy nie korzystałam).
Moja kochana mama proponuje ostrą papryczkę (myślę że to dobra wersja dla facetów, którzy jednak w znacznej części są amatorami bardziej „zdecydowanej” kuchni.
Opcjonalnie:
słonina
pół cebuli (drobno pokrojonej)

 pierogi z kapustą i suszonymi pomidorami – przepis

Na rozgrzanym tłuszczu (ja używam oleju po suszonych pomidorach) podsmażamy cebulę, a gdy ta lekko się zarumieni dodajmy kapustę, jabłko, rodzynki, wędzone śliwki oraz suszone pomidory. Dolewamy ocet balsamiczny, a całość uzupełniamy o 100ml przegotowanej wody. Dusimy na małym ogniu ok 20-25 minut. Z mąki i wody robimy ciasto i odstawiamy je pod przykryciem na mniej więcej 30 minut by odpoczęło, a gdy czas minie rozwałkowujemy (musi być cieniuteńkie). Następnie wykrawamy kształt foremki (lub szklanki) takiej wielkości by do środka bez problemu zmieścił się farsz, którym to właśnie faszerujemy pierogi. Całość zagniatamy po bokach – można użyć widelca lub postarać się o „wyrzeźbienie” falbanki.
Pierogi gotujemy w posolonym wrzątku kilka minut – gotowe same wypływają na wierzch. Dodatkowo na małej patelni możemy podsmażyć słoninę z drobno posiekaną cebulką,  aby polać tłuszczem pierogi.
Na „kukbukowym” zdjęciu pierogi są podsmażone- i owszem, u nas w domu też praktykowane jest wieczorne odsmażanie- ale zapewniam że w przypadku tych pierogów jest to niewykonalne (chyba, że zrobicie porcję na dwa dni) – ponad 20 sztuk wciągniętych przeze mnie podczas obiadu, przy niekoniecznie pustym żołądku mówi samo za siebie. Nie życzę smacznego, bo to po prostu nie może być niesmaczne.
pierogi z kapustą i suszonymi pomidorami

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *