przepisy

suszone pomidory – przepis

suszone pomidory

Przez lata zapisałam karton pamiętników, setki komputerowych notek, prowadziłam bardzo bloga, nabitego przemyśleniami mniej lub bardziej mądrymi, zapiskami, wspomnieniami. Pisać lubiłam zawsze, często na tyle niezrozumiale, że czytając kartki podsycane moimi “bazgrołami”, sama nie wiedziałam o cóż mogło mi wtedy chodzić. Któregoś dnia postanowiłam, że chcę prowadzić “kulinarnego bloga”. Ci co czytają Bazyliowy Mus wiedzą, że poza prostymi przepisami, równie często wspominam tu o tym czego słucham, co widziałam, czytałam, gdzie byłam. Tak czy siak z perspektywy czasu wiem, że pisanie o jedzeniu nie jest proste, nawet jeśli przepis oraz składniki są powszechnie znane. Słowem: wyobrażałam to sobie inaczej.
suszone pomidory

..a wyobrażać sobie zaczęłam, któregoś dnia mojej emigracji.

Robiąc lunch dla popularnej w Holandii drużyny piłkarskiej, szef przyniósł mi wiadro suszonych pomidorów. Pomidory uwielbiam w każdej postaci, a suszone pomidory z rozgrzanym camembertem i grzanką są według mnie połączeniem idealnym. Nigdy wcześniej i nigdy później nie miałam do czynienia z takim ich aromatem, co wtedy. Zapach, który wydobywał się z przezroczystego wiaderka był tak intensywny, że gdy tylko przywołuję go w pamięci, w ustach zbiera mi się ślina. Wiem, że rozpacz nad wylaną oliwą, w której były utopione te bordowe cudeńka jest jakby na wyrost, może nawet trochę śmieszna, ale przysięgam, że gdy zobaczyłam Marco, który działając wedle swojej ulubionej zasady “snel snel tempo tempo”, szybkim ruchem opróżnił wiaderko wylewając przesiąkniętą aromatem oliwę (“bo po co to trzymać skoro w wiadrze już nie ma pomidorów?”), przeszły mnie dreszcze. Właśnie wtedy “odkryłam” (bądź bardziej szczerze: po prostu poczułam chęć), że chcę pisać o jedzeniu, by mieć “miejsce”, w którym choć część tych smaków zatrzymam.

 

suszone pomidory

 

Celowo wspominam suszone pomidory, gdyż właśnie teraz uginają się ogrodowe gałązki.

Ceny świeżych pomidorów są blisko dziesięć razy mniejsze niż zimą. Ich cena jest zresztą nieadekwatna do smaku, bowiem właśnie w tych tygodniach pomidory są najsmaczniejsze. Już za kilka długich dni zaczną gubić swój aromat, a proces ten będzie trwać tak długo, aż zimą stracą go w pełni. Warto więc już teraz pomyśleć o długich zimowych wieczorach i już dziś zapakować pomidorowe przetwory do wyparzonych słoiczków. Choć numerem jeden wśród przetworów jest dla mnie pomidorowy sos, namiętnie podawany w towarzystwie makaronu i startego sera, to jednak od kilku dni nieustannie działająca suszarka przypomina o tym, że czas na suszone pomidory. W poprzednim roku pomidory suszyłam w piekarniku, ale moja wrodzona ostrożność nie pozwalała mi wtedy opuszczać mieszkania. Suszarka jest o tyle wygodna, że można ją spokojnie na kilka godzin pozostawić włączoną i iść na randkę lub choćby do pracy. Tak w jednym jak i w drugim przypadku jest pewne, że aromat pomidorów będzie rozchodził się po całym domu, a otwarte zimą słoiczki przypomną o cudownych letnich upałach.
suszone pomidory

SUSZONE POMIDORY – PRZEPIS

Składniki:
podłużne pomidory
gałązki świeżego rozmarynu
olej rzepakowy
główka czosnku
kapary
ocet winegret
suszone: bazylia i oregano

Przygotowanie:

  • Podłużne pomidory kroimy wzdłuż na cztery części (na pół i ponownie na pół).
  • Układamy gęsto w suszarce. Pozostawiamy włączoną tak długo, aż pomidory nie będą przyschnięte (przyschnięty nie jest synonimem zaschnięty :)). W moim przypadku było to ok 14 godzin.
  • Do wyparzonych słoików wkładamy pomidory, ząbek czosnku, gałązkę rozmarynu, suszone oregano, bazylię i kilka kaparów.
  • Zalewamy oliwą lub olejem (ja użyłam oleju rzepakowego), dodajemy winegret. Zamykamy.
  • Dno dużego garnka wykładamy czystą ściereczką i ustawiamy na niej zamknięte słoiki z pomidorami.
  • Zalewamy ciepłą wodą do wysokości 7/8 słoika i gotujemy ok 35-45 minut, aż słoiki się zassą.

4 thoughts on “suszone pomidory – przepis

  1. Martusiu! Od tego zapachu suszonych pomidorów ( koniecznie gatunek teraz najtańszy i naj, naj LIMY ) stłam się Twoją fanka!Smakowite pozdrowionka z Krakowa. Mam nadzieję poznać Cie osobiscie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *