przepisy

sos żurawinowy

Ostatnie dni to karuzela kolejnych wydarzeń – przeprowadzka, sesje, ogarnięcie studia, pracy… słowem: istny szał! Pod względem kulinarnym totalna nuda- najchętniej codziennie jadłabym krewetki w cieście i te ohydnie pyszne zupki chińskie. Ale ale… Siedzę właśnie w mało romantycznej kawiarni w centrum Poznania. Mają tu żółte, wygodne kanapy, piękny (!!!) biały ekspres i wifi (to czego ja na swoim nowym lokum jeszcze nie mam i za czym bardzo już tęsknię), leci bardzo stara płyta Madonny (pamiętam, że miałam ten album na kasecie – była cała czarna i miała zielony napis “Madonna”, a było to chyba tysiąc lat temu). Tak czy siak blisko dwa tygodnie bez pisania na blogu i muszę przyznać: tęskniłam! Nie chciałabym obiecywać soczystej poprawy, bo lada dzień pochłoną mnie pewnie kolejne zadania i “parapetówki”, a Internet w domu jeszcze “nie hula”, ale mam mniej więcej tysiąc zaległych przepisów i zdjęć więc jest prawie pewne, że tej jesieni blog zaroi się od przepisów. Dziś wrzucam przepis na sos żurawinowy. Idealny w towarzystwie rozgrzanego camemberta i ciepłej grzanki. Bon appetit!

SOS ŻURAWINOWY

Składniki:
świeża żurawina – 300 g
dwie małe pomarańcze
woda przegotowana – 50ml
nalewka orzechowa – 150 ml
cukier drobny – 120 g
cynamon
pieprz czarny mielony
sos żurawinowy
Przepis:
Żurawinę dokładnie myjemy, zrzucamy do małego garnka i zalewamy przegotowaną wodą. Gotujemy na najmniejszym ogniu. Dodajemy skórkę startą z jednej pomarańczy oraz sok wyciśnięty z obydwóch owoców. Po pewnym, gdy czasie żurawina zacznie pękać, dodajemy cukier i cały czas mieszamy. Zalewamy nalewką, doprawiamy sporą ilością cynamonu i niewielką ilością pieprzu. Sos najlepiej smakuje podany na ciepło z lekko podgrzanym serem typu camembert i podpieczoną grzanką.
sos żurawinowy

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *