przepisy

tarta czekoladowa z kawą

Mój dobry znajomy zawsze mi powtarza, że im mam mniej pracy, tym bardziej robię się nieznośna. Rzeczywiście, sama zauważam pewną zależność i nawet czasami, trochę mi z tym niewygodnie. Im bardziej robi się jesiennie, tym bardziej zastygam, a pęd mojego życia zwalnia. Ostatnio zrobiłam się trochę zbyt marudna i dziś rano w końcu poczułam jakąś nową energię. Co prawda choroba nie pozwoliła mi jej jeszcze wcielić w życie, ale widzę już światełko w tunelu, jest fajnie. Mam nadzieję, że Was nie dopadła jesienna chandra ani nawet jesienne przeziębienie, ale na wszelki wypadek podaję dziś przepis na bardzo czekoladowe ciasto, które naładuje Was endorfinami na cały zimny październik. Tarta czekoladowa z kawą to dobry plan dla tych, którzy w jesienne wieczory cierpią na spadek endorfin. Czekolada, kawa i pistacje…niech ten czas stanie się dla nas lepszy!

tarta czekoladowa z kawą

Składniki:
ciasto:
400 gramów mąki pszennej
50 gramów kakao
50 gramów cukru pudru
3 łyżki kawy rozpuszczalnej
150 gramów ciepłego masła
30 mililitrów przegotowanej, zimnej wody
nadzienie:
300 gramów gorzkiej czekolady
150 mililitrów śmietany 18%
łyżka kawy rozpuszczalnej
łyżeczka cukru pudru
dwie duże garści pistacji

Przepis:

W pierwszej kolejności przygotowujemy ciasto. Wszystkie suche składniki wsypujemy do jednej miski, mieszamy. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki masło i ugniatamy. Jeśli ciasto nie skleja się w jedną całość, dolewamy wodę i ugniatamy dalej. Gotowe ciasto zawijamy w folię aluminiową i odstawiamy na 20 minut do lodówki.
Po schłodzeniu wykładamy ciastem tortownicę (ja użyłam dużej, nie wiem ile ma średnicy, ale jest naprawdę spora i ciasta ze spokojem wystarczyło), nakłuwamy widelcem w kilku miejscach i wsuwamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na mniej więcej 20 minut.
W między czasie przygotowujemy nadzienie. W garnuszku łączymy kawę z cukrem pudrem, zalewamy śmietaną, podgrzewamy na najmniejszym ogniu. Dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy do uzyskania gęstej, gładkiej masy.
Na upieczone ciasto wylewamy przestudzoną, czekoladową masę. Posypujemy obranymi, połamanymi pistacjami. Wstawiamy do lodówki na dwie godziny (i tak wiem, że większość z Was ten punkt pominie 🙂 ), a potem rozpływamy się w przyjemności jedzenia.
Muzyczka na dziś:
Myslovitz- W Deszczu Maleńkich Żółtych Kwiatów
Marilyn Manson- Tainted Love
Lil Wayne- A Milli
tarta czekoladowa z kawą

2 thoughts on “tarta czekoladowa z kawą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *