lifestyle

50 ciekawostek na 5 urodziny bloga

Raz Dwa Trzy…MAMY TO! Piąte urodziny! Aż chciałoby się zapytać gdzie tort, ale tak patrzę w lustro i chyba znalazłam odpowiedź.

Zamiast kolejnych podsumowań – pięćdziesiąt nieciekawych ciekawostek – bzdurne bzdury, głupie wspomnienia i takie tam inne o Bazyliowym Musie. Rzeczy, których nie wiedzieliście i których pewnie nie chcieliście nawet wiedzieć, ale i tak przeczytacie. Siemanko!

50 ciekawostek na 5 urodziny bloga

1. Pierwszą walką bokserską, którą obejrzałam “na żywo” była walka Gołoty z Saletą.

2. Mam czerwony, miniaturowy pieprzyk w kształcie serca na prawej piersi.

3. Wierzę w Boga. Bardzo.

4. Najczęściej zadawanym mi pytaniem jest: “nie poznajesz mnie?

5. Nienawidzę rozmawiać przez telefon. Bardzo często kłamię, że “nie mogę odebrać” i liczę na to, że całą sprawę odbębnię smskiem.

6. Wielu ludzi myśli, że boksuję, ale to nie prawda. Choć byłam na setkach treningów bokserskich, nigdy nie boksowałam, a mój “bokserski” nos jest taki od urodzenia (tak, można go zgnieść jakby nie miał chrząstki :))

7. Kiedyś zajmowałam się projektowaniem ciuchów. Swój pierwszy pokaz na międzynarodowych targach miałam w wieku 15 (!!!) lat. Szło mi całkiem nieźle, niestety pasja do mody wypaliła się i dziś nie wyobrażam sobie poświęcać czasu na oglądanie tego, co dzieje się na tygodniach mody.

8. Lubię swoje pośladki.

9. Jestem tak szaleńczo zakochana, że na miejscu moich znajomych, dostałabym szału od cukierkowej atmosfery panującej wokół mojego cudownego związku. (Kochanie, kocham Cię. Wiem, że na pewno to przeczytasz :))

10. Kiedyś w środku dnia w samym centrum miasta, sprzedałam obcemu facetowi swoje szpilki, które chwilę wcześniej miałam na nogach.

11. W 2015 roku zdobyłam Koronę Polskich Półmaratonów, choć w styczniu tegoż roku, nie potrafiłam przebiec trzech kilometrów bez zadyszki.

12. Byłam najbardziej zakompleksioną ze wszystkich znanych mi osób i gdybym na swojej drodze nie trafiła na Katarzynę Miller, pewnie do dziś nie rozumiałabym swojej wartości.

13. Książką, która najbardziej zmieniła moje podejście do życia jest “Skafander i motyl“.

14. …a filmem “Bracia Kliczko“, który od lat jest niezmiennie moim numerem jeden.

15. Uwielbiam jajecznicę z boczkiem, czarną kawę, złoty olejek z drobinkami z Avonu, Jurka Owsiaka i instastory Mai Bohosiewicz.

16. Żałuję, że nigdy nie wybiorę się na kawę z Salvadorem Dali i księdzem Janem Kaczkowskim.

17. Wierzę w niemożliwe i sięgam po to z lubością.

18. Wzrusza mnie absolutnie wszystko; od ślubów obcych ludzi po programy typu talent show.

19. Nie ufam ludziom, którzy słodzą zieloną herbatę.

20. Mieszkając w Krakowie, przez blisko dwa lata, spędzałam średnio 2 godziny dziennie w pociągu.

21. Moim ulubionym filmem z dzieciństwa jest “Czarownice z Eastwick“.

22. Byłabym idealną kandydatką na uczestnika triathlonu, gdyby nie fakt, że każde moje wypłynięcie “na dłużej” kończy się topieniem.

23. Marzę o śnieżnej kuli z Karlem Lagerfeldem, jakie można było kupić kilka lat temu w Sephorze. Niestety od dawna nie jestem w stanie jej namierzyć.

24. Od pobudki o szóstej rano, gorsze jest dla mnie tylko mycie naczyń.

25. Ilekroć słyszę “10 gram” zamiast “10 gramów”, mam ochotę wziąć młotek i wbić komuś coś do głowy.

26. 10 lat temu pokochałam limitowaną edycję “Milki z arbuzem” i cały czas czekam, aż zdecydują się ją wprowadzić do obiegu.

27. Byłam zbuntowanym, dziwnym dzieckiem. W gimnazjum słuchałam Elli Fitzgerald, nosiłam bardzo szerokie spodnie i nienawidziłam nauczycieli. W liceum na szczęście mi się odmieniło, choć Ellę uwielbiam do dziś.

28. W szóstej klasie doszłam do wniosku, że uczę się na tyle słabo, że pora na “nowy start“, a więc zmianę szkoły. Wybrałam się na wycieczkę kilka osiedli dalej, weszłam do obcej mi szkoły i poprosiłam o rozmowę z dyrektorką, którą próbowałam przekonać, by przyjęła mnie do szkoły. O dziwo się udało, choć “nowy start” przełożyłam na czasy liceum.

29. Mam różne obsesje; myję stopy tysiąc razy dziennie, układam w szufladzie noże ostrzem w lewo, idąc z kimś w parze, zawsze idę po prawej stronie.

30. Moim prywatnym fotografem był Wasyl Łomaczenko. Co prawda przez góra 15 sekund, ale i tak cieszę się jak dziecko.

31. Uwielbiałam oglądać “Stan Futbolu“, choć nie interesuję się piłką nożną.

32. Nie mogę usiedzieć spokojnie, gdy ktoś stawia szklankę z wodą obok komputera/telefonu.

33. W przeciwieństwie do większości ludzi nie mówię: “ojej, jak tu pięknie, mogłabym się przeprowadzić i tu zamieszkać”. Po prostu się przeprowadzam.

34. Uwielbiam czytać komentarze na profilu Magdy Gessler.

35. …a godzinami mogłabym czytać oceny lokali na Facebooku. Tak, wiem, że to chore.

36. Obejrzałam i przeczytałam chyba wszystkie dostępne wywiady ze Zbigniewem Bońkiem.

37. Nie cierpię wódki, nie znoszę drinków i praktycznie nie piję słodzonych napojów gazowanych.

38. …ale pamiętam, że 12 lat temu piłam we Francji kawową Coca Colę i dla niej mogłabym zrobić wyjątek.

39. Moja siostra była świetna w tenisa stołowego i rodzice liczyli na to, że pójdę w jej ślady. Niestety o ile ona zaszła bardzo daleko, ja zakończyłam swą wielką karierę (;)) po roku “grania w pingla”.

40. Bywam zbyt spontaniczna. Jutro dajmy na to przeprowadzam się do mieszkania, którego nie widziałam na oczy.

41. Staram się izolować od nieszczęśliwych ludzi. Kończę relacje, kiedy stają się toksyczne, unikam tych, którym wiecznie wszystko przeszkadza.

42. Nie palę papierosów, ale relaksuje mnie wychodzenie z kimś na fajeczkę. Pracując w kuchni zawsze byłam pierwszą chętną do przerwy na “ćmika”.

43. Nigdy nie dostałam mandatu za jazdę na rowerze (choć powinnam 100000 razy), a jedyny mandat jaki dostałam w życiu, to ten za “złe parkowanie roweru” w Holandii.

44. Podczas treningów jest mi strasznie ciepło. Nie potrafię przebiec więcej niż 5 kilometrów bez napicia się wody. Zimą biegam w spodniach 3/4, a i tak jest mi gorąco. Regularnie mdleję podczas treningów i nie tylko i dotychczas żaden lekarz nie potrafił znaleźć przyczyny moich bezsensownych reakcji.

45. Gdy po kilku miesiącach interesowania się boksem, spotkałam i zagadałam na ulicy pierwszego w życiu pięściarza, był pewien, że boks wcale mnie nie interesuje i że po prostu go wyrywam. Śmiał się, gdy później okazało się, że oglądam walki częściej niż on sam.

46. Chrapię ponoć czasem, a śpiąc jestem taką samą gadułą jak zwykle.

47. “All I Want For Christmas Is You” to moja ulubiona piosenka do biegania. Przez cały rok.

48. Nienawidzę malować paznokci, a robienie makijażu przez dłużej niż 5 minut, wykończyłoby mnie psychicznie.

49. Gdyby dziś był ostatni dzień mojego życia, umarłabym szczęśliwa.

50. Chcę, by na moim pogrzebie grali “Non, je ne regrette rien” Edith Piaf i jak Bozię kocham, obiecuję straszyć, jeśli nikt tego nie dopilnuje!

2 thoughts on “50 ciekawostek na 5 urodziny bloga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *