lifestyle

Nocne przemyślenia: jak znaleźć czas na życie?

Nienawidzę, gdy Hubert wyjeżdża, a ja zostaję sama w domu. Przez trzy lata byłam stuprocentową singielką i prawdę mówiąc, nawet najfajniejsze koleżanki zostające u mnie na noc, nieco mnie wpieniały. Coś się zmieniło, albo się zestarzałam, bo wieczory nie są już takie same. Lubię sobie pobręczeć i lubię sobie pogadać. Mam to szczęście, że po roku związku, tematy do rozmów nam się nie kończą. I pewnie, mogłabym gdzieś wyjść, choćby z jakąś pańcią na wino, ale po co, po co, po co, skoro tyle godzin dziś pracowałam, że w końcu mogę odsapnąć?

Jak znaleźć czas na życie?

Kuzynka podlinkowała mi post o szukaniu zagubionego czasu. Jak znaleźć czas na życie? Jak to zrobić, gdy masz piątkę dzieci, pracę i wciąż tego samego, niezbyt (już) fascynującego męża, a do tego dalej musisz być doskonałą, doba za dobą, godzina za godziną? Niby nie wierzę, że się nie da, bo pracuję dla czterech firm, mam bloga, pasje, treningi, faceta, znajomych i kota w głowie, ale patrzę na InstaStory Kasi Bigos i cholera, może przy małym dziecku jest to jednak nie wykonalne?

Gdy masz piętnaście lat, a “starzy” siedzą Ci nad głową, wydaje Ci się, że masz mnóstwo nauki i absolutnie zero czasu na życie. Im dalej tym gorzej, bo oto przez rok szykujesz się do matury, a później przez noc do egzaminów na studiach, przy których matura traci swój blask. Zachodzisz w ciążę, więc najpierw śluby, potem pieluchy, a potem to już tylko praca, praca, praca, emerytura, wnuczki i siemanko, to ja, Twoja grobowa deska. I pół biedy jeśli praca jest Twoją wielką miłością. Ale statystyki mówią, że prawdopodobnie jak większość, wcale jej nie kochasz.

Gonimy niedoścignione.

Przez moment nie zastanawiając się nad tym po co to robimy.

…a przynajmniej tak nam się wydaje. Wspomnieni piętnastolatkowie wiedzą co zrobił Bonus BGC, gdzie są najlepsze memy, widzieli co nowego nagrali Abstrachuje. Studenci? Piją na umór co weekend i co poniedziałek. Co wtorek, środę i czwartek również. Starsi? Są połączeni z telewizorem jakąś niewidzialną siecią. To jak to? Jest ten nasz czas, czy go nie ma? A może po prostu lubimy się zadręczać? Lubimy wierzyć, że nie mamy czasu, lub po prostu lubimy go nie mieć i dlatego wymyślamy sobie kolejne, niezbędne zadania do zrealizowania. Mam małe dziecko, ale jestem superwoman, więc wrócę raz dwa do pracy. Mam chorą babkę i pracę na 1,5 etatu, ale co tam, zapiszę się jeszcze na angielski, siłownię i kurs obsługi czegoś tam jeszcze. Może to w nas samych jest problem? Może to my jesteśmy swoim problemem? Może nie rozumiemy tego, że ten czas nie zawsze jest i nie musimy się tym przejmować, bo go po prostu nie wyczarujemy? Zmęczone, padnięte, niewyspane i tak jesteśmy najlepsze na świecie.

Patrzę na TO ZDJĘCIE, które przed chwilą dodała wspomniana Kasia Bigos. Zachwycają mnie zdjęcia wykonane przez Dominikę Cudę, ale to zdjęcie jest po prostu boskie. Jak wielkie jaja ma Kasia Bigos, by pokazać, że są takie etapy w życiu kobiety, że nie ma sensu oszukiwać? Jak mogła pokazać, że jesteśmy, jakie jesteśmy? Jak wielką odwagę trzeba mieć, by pokazać, że nie musimy być płaskie, wymuskane, wysmuklone, umięśnione, wtedy, gdy wcale nie mamy na to siły? Kasiu uwielbiam, podziwiam i ściskam!

Czy naprawdę musisz pytać o to jak znaleźć czas na życie?

Drogie Panie. Wiem, że cały ten tekst jest bez sensu, ale serio, chciałam sobie z kimś pogadać, najlepiej bez gadania. I jedno Wam przekazać: NIC NIE MUSICIE. Wszystko jest sztuką wyboru. Przestańmy być dla siebie samych i siebie nawzajem okropne. Wypiszmy się z tej chorej rywalizacji i zacznijmy po prostu żyć. Nieidealne jesteśmy najlepsze. Jak Bozię kocham (a kocham i to mocno).

jak znaleźć czas na życie?

Foty: niezastąpiona Daria Sekula

1 thought on “Nocne przemyślenia: jak znaleźć czas na życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *