przepisy, slider

Rośliny to przyszłość

Pamiętacie jak opowiadałam o moim uczuleniu na nabiał? Zawsze gładka buzia i bach; nagle pojawił się u mnie trądzik, którego nie potrafiłam się pozbyć w żaden sposób. Ratunkiem okazało się odstawienie nabiału. Nie potrzebowałam żmudnych miesięcy – w zaledwie kilka tygodni wszystkie objawy zniknęły, a buzia znów stała się gładka. Od tamtego czasu produkty wegańskie na stałe zagościły w mojej kuchni. Minęło trochę czasu, a trend na kuchnię roślinną rozwinął się prężnie zarówno w Polsce, jak i na świecie. Dziś już nie mówi się, że dieta roślinna jest tylko dla tych, którzy chcą się odchudzać. Dziś mówi się o tym, że rośliny to przyszłość.

Rośliny to przyszłość

Weganizm – głupia moda czy zdrowy wybór?

Do promowania wegańskiego stylu żywienia dołączyła Flora. Z pewnością znacie mnóstwo wegan, którzy porzucili produkty zwierzęce, by nie krzywdzić zwierzątek, ale i mnóstwo osób, które odstawiły nabiał i mięsko z przyczyn zdrowotnych. To właśnie między innymi do takich osób, Flora kieruje swoje odświeżone produkty. Co istotne – Flora Original i Light są odpowiednie dla wegan, nie zawierają laktozy i konserwantów. Ich receptury to kompozycje trzech cennych olejów: słonecznikowego, lnianego i rzepakowego. Nie posiadają także częściowo utwardzonych olejów, które są źródłem tłuszczów trans. Zamiast tego bogate są w kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6, które są nam szalenie potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Czy przekonuje Was to do zmiany i sięgnięcia po ich produkty? Mnie na pewno.

Rośliny to przyszłość

Rośliny to przyszłość

Aby dotrzeć ze swoimi produktami do jak największej grupy osób, Flora ruszyła z akcją “Rośliny to przyszłość“. W warszawskim ORZO przy placu Konstytucji pojawił się pierwszy taki blend-bar w kraju – mogliście zobaczyć go na moim Instagramie. To właśnie tam kucharze pokazywali jak wygląda naturalny proces powstawania margaryny oraz częstowali pysznymi kanapeczkami z różnymi wariacjami smakowymi – wszystkie z nich tworzone były na bazie olejów roślinnych, między innymi oleju z pestek dyni czy oleju lnianego. W blend barze mogliście sprawdzić jak smakuje odświeżona wersja Flory oraz nauczyć się robić domową margarynę. To chyba niezła gratka dla prawdziwych fanów kuchni – mnie osobiście zachwyciła!

Zobaczcie sami, jak łatwo można przygotować domową margarynę. Poniżej przepis na jedną z kompozycji, która prezentowana była na blend barze Flory.

wegańska pasta z olejem pistacjowym – przepis

Składniki:

  • olej pistacjowy 15 g
  • sok z cytryny – 10 kropel
  • sól – 3 g
  • olej kokosowy 300 g
  • mleko migdałowe 200 ml
  • sok marchewkowy 36 g
  • kompozycja olejów roślinnych 290 g (olej z pestek słonecznika, olej rzepakowy i olej lniany)

Przepis:

Do pojemnika wsyp sól i zalej mlekiem migdałowym, sokiem z marchwi i sokiem z cytryny. Pojemnik postaw na misce z wodą z lodem i zmiksuj dokładnie wszystkie składniki. Miska z wodą z lodem jest potrzebna, gdyż niezbędna jest tu niska temperatura (ok 5 stopni). W drugim pojemniku / misce zmiksuj pozostałe składniki. Nim skończysz miksować tłuszcze z drugiej miski, zacznij powoli dodawać sok z pierwszego pojemnika. Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, powinna powstać gęsta emulsja. Jeśli natomiast tak się nie stało, ustaw pojemnik ze składnikami ponownie na misce z wodą i lodem i miksuj, aż jej konsystencja stanie się jednolita.

Pssst! Pasta najlepiej smakuje podana z pajdką świeżego chleba!

Rośliny to przyszłość

Rośliny to przyszłość

rośliny to przyszłość

Rośliny to przyszłość

1 thought on “Rośliny to przyszłość

  1. Można uważać weganizm za zwykłą modę, ale nie zmienia to faktu, że promocja takiego sposobu myślenia o odżywianiu wpływa na poprawę jakości diety nas wszystkich, a tym samym naszego zdrowia. A o to chyba chodzi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *