moja metamorfoza, odchudzanie, slider

Moje podstawowe zasady odchudzania

Od kiedy podzieliłam się z Wami moją metamorfozą (zobacz jak schudłam ponad 18 kilo w rok!), codziennie zasypujecie mnie pytaniami o to jak to zrobiłam. Postanowiłam więc spisać moje podstawowe zasady odchudzania, które towarzyszyły mi przez ten czas. To podstawowe porady dla osób, które chcą schudnąć, ale też przede wszystkim dla tych, którzy odchudzają się, mając problemy hormonalne i insulinooporność. Co istotne: to są “moje” zasady. Nie jestem lekarzem, dietetykiem, diabetykiem. Wszystko to, co znajdziesz w tekście, piszę na podstawie swoich doświadczeń, a nie wyczytanych czy wyuczonych mądrości.

moje podstawowe zasady odchudzania

1. Codziennie robię minimum 10 000 kroków.

Wydaje się banalne, ale jeśli sprawdzisz ile poruszasz się każdego dnia, może się okazać, że i ten banał Cię przerasta. Zainwestuj w krokomierz (na Allegro znajdziesz już od ok 15 zł) lub skorzystaj z krokomierza w telefonie (w iphonach jest to aplikacja “Zdrowie”) i pilnuj, by każdego dnia przejść co najmniej 10 000 kroków. Nie jest to proste, ale najczęściej daję radę.

2. Pilnuję ładunku glikemicznego w swoich posiłkach.

Insulinooporność jest bezwzględna i jeśli jesz słodycze, to nie tylko tyjesz razy pięć, ale i pozbywasz się swoich mocy. Osobiście po zjedzeniu daktyla, potrafię przez pół dnia “umierać”, a po wypiciu słodkich napojów, czuję się źle przez kolejnych kilka godzin. Dobrze jest więc sprawdzać i kontrolować indeks glikemiczny produktów, po które sięgamy, ale i ładunek glikemiczny dań, które zjadamy. Dzięki temu unikniemy “skoków cukru”, a organizm będzie sprawniej funkcjonować.

 3. Jem regularnie.

Nie ma nic głupszego niż jogurt na śniadanie, długo, długo, długo nic i potężna obiadokolacja zapijana winem na pięć minut przed snem lub co gorsza, zagryzana czipsami i deserem. Jeśli w ciągu dnia nie zadbasz o dostarczanie energii, na wieczór pochłoniesz jej całą tonę, konsekwencją czego Twój metabolizm się na Ciebie obrazi, a spodnie skurczą się w praniu.

4. Próbuję w naturalny sposób regulować hormony / cukier.

Wspominałam już (tutaj), że po zażywaniu leku na obniżenie cukru, nie czułam się najlepiej, więc po kilku miesiącach zdecydowałam się go odstawić i resztę “ogarnąć” dietą. I choć nie wierzyłam w to, że tak się da, efekty uboczne zażywania tabletek (glucophage xr 1000), były dla mnie nie do przebrnięcia. Z moich sposobów (trochę szamanka, trochę nie :)) na regulację cukru, polecam codziennie spożywanie babki płesznik, wypijanie zakwasu z buraka czy zjadanie siemienia lnianego. Na zbicie wysokiego kortyzolu polecam różeniec górski – wiem, że to nie lek, ale patrząc na wyniki moich badań, jest to jedyne, co pomogło mi zbić kortyzol w naturalny sposób. Podsumowując: warto szukać tego, co nam służy, a jednocześnie nie szkodzi.

5. Trenuję rozsądnie i się regeneruję.

Kiedy zachorowałam i przytyłam, trenowałam nawet 9 godzin w tygodniu. Dużo pracowałam, niewiele spałam, żyłam w ciągłym biegu. Kolejne wydarzenia w moim życiu pozornie mnie napędzały. Szybko okazało się, że pęd i większa ilość treningów, mogą wykończyć każdego świra. Od kiedy trafiłam do Mateusza Lipki (mój trener i wybawca :)), zrozumiałam, że liczą się nie ilość, a jakość i odpowiednio dobrany trening. To z pozoru banalne, ale… niekoniecznie. Po wprowadzeniu tej “niewielkiej” zmiany, efekty zobaczyłam bardzo szybko. Mój organizm zaczął się lepiej regenerować, a kontuzje (odpukać!) zaczęły mnie omijać.

moje podstawowe zasady odchudzania

 

6. Usunęłam toksyczne osoby z mojego otoczenia.

Kiedy ktoś notorycznie Cię denerwuje i próbuje ściągnąć Cię w dół, by leczyć swoje kompleksy Twoimi niepowodzeniami, to nawet jeśli masz kamień zamiast serca, w końcu zacznie się to na Tobie odbijać. Stresujące sytuacje podnoszą kortyzol, a wysoki kortyzol niekoniecznie kocha się z odchudzaniem. Toksyczne związki, obciążające relacje… to Ci naprawdę nie pomaga. To Ci naprawdę szkodzi.

7. Przyjmuj witaminę D.

Uważam, że to najważniejszy punkt. Nic nie działa tak źle na mój nastrój i figurę, jak niedobór witaminy D. Gdy zaczęłam uzupełniać jej niedobór lekiem (wcześniej brałam suplementy), schudłam blisko 5 kilogramów w ciągu miesiąca (nie wprowadzając żadnych innych zmian do diety). Nie jest to magiczny lek na odchudzanie, ale faktem jest, że większość z nas ma jej niedobory, a te mają na nas dużo większy wpływ, niż myślimy. Więcej na temat pisałam tu -> WITAMINA D – FAKTY I MITY

8. Badam się.

Jeśli chodzi o podstawowe zasady odchudzania, to tę powinnam wymienić na samym początku. Jak wspominałam na wstępie- gdy zachorowałam, byłam aktywna i zdrowo jadłam. Mimo to przytyłam blisko 20 kilogramów. Jeśli się obijasz i tyjesz, no to trudno, Twoja sprawa. Ale jeśli widzisz, że jesz zdrowo, nie pochłaniasz pustych kalorii, jesteś osobą aktywną, a mimo wszystko tyjesz, zrób podstawowe badania i sprawdź co jest nie tak. (Więcej o badaniach pisałam tutaj- jakie badania zrobić?)

9. Nie chodzę na wiecznym rauszu.

Często osoby, które są na diecie nie chudną, bo zapominają, że alkohol ma kalorie. Winko? Piwko? Wódeczka z sokiem? Udana, wieczorna libacja może oddać Ci wszystkie te kalorie, które tak skutecznie omijasz w ciągu tygodnia. Przypomnij sobie ostatni miesiąc, podlicz sobie kalorie każdej, wypitej lampki, jak i drineczka, zsumuj i… nie padnij!

10. Nie piję dosładzanego.

Herbata – zielona. Kawa – czarna. Woda – czysta. Woda kokosowa – bez dodatków. Spójrz na wszystkie sztucznie słodzone soczki, oranżadki, energetyki, kawusie z syropem i tak dalej – omijanie słodkich kalorii w płynie, to naprawdę duży krok w kierunku lepszej sylwetki. A przy tym najłatwiejszy. Przerzucenie się ze słodkiej białej kawy na pyszną małą czarną, było dla mnie najprostsze, a zaznaczę tu, że lubię słodycze i kochałam kawę z mlekiem i syropem kokosowym. Jednak są to puste kalorie, które nie dają nam nic, poza dodatkowymi kilogramami. Warto o tym pamiętać.

…i nie tylko o tym! Więcej porad znajdziecie w zakładce ODCHUDZANIE.

moje podstawowe zasady odchudzania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *