lifestyle, przepisy, slider

Jedz dobrze i nie tyj.

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego tyle jemy? Głód? Ok. Ale kto z nas wierzy, że czekolada pomoże nam się go pozbyć? Potrzeba endorfin? Chęć dostarczenia sobie chwili przyjemności? I właśnie; czy chwili? Z czego bierze się fakt, że jedni z nas jedzą kostkę czekolady i mówią “basta”, a inni pochłaniają całą tabliczkę i nie mają dość? “Nic nie potrafi nam dać tyle zdrowia i przyjemności, co jedzenie” – te słowa znajdziemy na okładce książki “Jedz Dobrze i NIE Tyj”. Czy aby na pewno są zgodne z prawdą?

Jedz Dobrze i NIE Tyj

W szkole uczą nas wielu nieprzydatnych umiejętności, ale nie uczą nas jak prawidłowo się odżywiać. Wiele osób nie rozumie z czego składają się posiłki, myli białko z nabiałem, uważa, że cukier w owocach nie istnieje, więc dieta owocowa może być wymarzonym sposobem na piękną sylwetkę, a dopełniona “niejedzeniem po osiemnastej” zamieni nasze ciała w o połowę młodsze. Gdy w końcu dopada nas choroba powtarzamy tylko: “dlaczego akurat mnie to spotkało?”, a przecież odpowiedź może być zbyt oczywista.

“Zdrowie utrzymane za pomocą restrykcyjnej diety to przykra choroba” – Monteskiusz.

To normalne, że nie zwracamy na to uwagi tak długo, aż nie ma potrzeby. Ja przez lata odżywiałam się byle jak. Dopiero kilka lat temu, gdy zaczęłam trenować, zdrowe jedzenie stało się dla mnie ciekawe. Żyjemy jednak w takim pędzie i narzucamy sobie taką presję (“przecież dam radę”), że nie jest ciężko doprowadzić się do punktu, w którym organizm po prostu wysiada i mówi dość. Stanu, w którym jedzenie nie ma nas już tylko odżywiać, ale i leczyć.

Z perspektywy czasu żałuję, że ta książka nie wyszła kilka lat wcześniej i że nie sięgnęłam po nią, gdy mogła coś jeszcze we mnie zmienić. Dziś żyję z insulinoopornością, hiperprolaktynemią i wieloma problemami hormonalnymi, na niektóre zmiany jest już za późno. W książce “Jedz Dobrze i NIE Tyj” autorstwa Zbigniewa Młynarskiego i Katarzyny Kołodziej znajdujemy odpowiedzi na wiele nurtujących kwestii. Kwestii nurtujących szczególnie tych, którzy nie potrafią schudnąć lub utrzymać zdrowej diety.

Czym jest głód emocjonalny, do czego potrzebna nam lizyna, czy za duże spożycie selenu może doprowadzić do degradacji wątroby, czy też jak poprawić swoją dietę na taką, która nie tylko dostarczy nam przyjemności, ale i nas odżywi – to tylko zaledwie garstka zagadnień, jakie porusza ta książka, a które poznane, miałyby znaczny wpływ na poprawę naszego organizmu. Czy uważam, że to wiedza obowiązkowa? Jeśli szanujemy swoje życie, z pewnością.

“Nic nie potrafi nam dać tyle zdrowia i przyjemności, co jedzenie. Po zastanowieniu się zgodzą się z tym stwierdzeniem nawet ci, którzy mawiali: “Znamy mocniejsze doznania!”. Dlaczego? Otóż trudno o przyjemność, której można by zaznawać tak często jak jedzenia.”

Jedz Dobrze i NIE Tyj || Zbigniew Młynarski Katarzyna Kołodziej

Książka do kupienia TUTAJ

1 thought on “Jedz dobrze i nie tyj.

  1. Sama jestem po lekturze tej książki. Wrażenia mam bardzo podobne – czemu nie wpadłam na nią kilka lat temu? Chorobliwe odchudzanie się doprowadziło mój organizm do skraju wytrzymałości. Włosy i paznokcie już chyba nigdy nie odzyskają dawnej postaci. 🙁
    Tymczasem prawidłowe odżywianie (nie głodzenie na coraz to innych dietach), słuchanie swojego organizmu może przynieść nie tylko stałą wagę, ale i świetne funkcjonowanie całego organizmu.
    Prosta, krótka, zwięzła i na temat. Bez zbędnego rozwidlania się nad czymś, co nie interesuje zwykłego czytelnika, który chce się dowiedzieć nieco więcej na temat odżywiania. Co to głód?Jaki głód? Jakie błędy popełniamy? Wszystkie odpowiedzi podane na tacy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *