lifestyle, slider

emocjonalna pała.

Skręcić meble, zmienić zawód, ugotować taki rosół, by z butów powypadali? Nic prostszego. Przyznać się, że a i owszem, sen z powiek i nie mogę przestać myśleć? Nigdy w życiu.

Jestem emocjonalną pałą. Nigdy nie byłam dobra w tę pierwszą gierkę. Mądrzejsza, głupsza, grubsza, chudsza, ładniejsza, brzydsza – co by się nie działo, zawsze miałam powodzenie, zawsze wkręcali się aż nadto. Rozpuścili jak dziadowski bicz i nigdy nie dali szansy, by nauczyć się w to grać.

Mam trzydzieści dwa lata i nie potrafię okazywać zainteresowania. Mogę pół roku myśleć o tym, że facet ma fajne ramiona, ale jestem głąbem, który nigdy w życiu nie powie: “chodź na wino, proszę”.

I te mądre schematy, porady. Panienka nie może być za łatwa. Tak sobie wbiłam do głowy, że jestem za trudna. Emocjonalna dziewica to ja. W pracy daję radę, w życiu również. W randkowaniu… w jakim randkowaniu? Przestałam chodzić na randki, bo zauważyłam, że u niektórych za szybko rodzi to nadzieję. A kiedy padło na mnie, kiedy wysyłam w kosmos sygnały, próbując przekierować myśli, przyciągnąć podświadomie, kiedy to chciałabym na tę randkę w końcu pójść, sygnały z kosmosu nie dochodzą i gapię się w sufit bez końca.

Przepraszam, taki żarcik, przypadkiem, nie chciałam.

Siedzę z Przemkiem na gali. Ja: “spójrz, ten taki fajny.” On: “idź i mu powiedz.” Ja: paraliż. Chyba łatwiej byłoby mi wstawać przed budzikiem (a przecież to sztuka nie do opanowania), niż przyznać się, że ktoś naprawdę, że tak i owszem. Mówię: mierz siły na zamiary i zamiary na siły. Magda krzyczy, że nie powinnam tak mówić, że przecież sto pro, że jak nie zauważy, to jego strata. Nie wiem. Rozmyślam bez końca i czuję się niedorozwinięta.

Plus taki, że nie należę do tego licznego grona, co to musi być z kimś, lovki, ślub, dzieci, byle szybko. Musiałabym żyć w depresji. Lub z kimkolwiek, a przecież w tę grę grać mi się nie chce. Będzie co będzie, nie będzie, to nic strasznego się nie stanie. Ale przy poniedziałku siedzę i myślę i czuję się niedorozwinięta. Może jakiś kurs, może coś innego? W szkole uczą czym jest VAT, dlaczego nie nauczyli mnie jak się gra w tę grę? A może uczyli i przespałam? Może dlatego wszyscy się już doklepali, tylko ja tu zostałam i jedyne co mogę, to pisać o tym na blogu?

Sama nie wiem. Bez żalu, z przymrużeniem oka.

2 thoughts on “emocjonalna pała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *