lifestyle, slider

GOODBYE FRIENDZONE

No dobrze, to kończymy. Buziaki. Kocham Cię i dziękuję Ci za to, że jesteś. Chwilę później Krzysiu się rozłączył, a ja poszłam gotować szparagi. Gdyby mieszkał w Warszawie, zjedlibyśmy je razem. Siedzielibyśmy na balkonie, paliłby ćmiki, później oglądalibyśmy boks i gadali o tym, dlaczego nie umówiłam się z tamtym gościem. Krzysiu to taki facet przy… Read More GOODBYE FRIENDZONE

lifestyle, slider

Rodzina jest najważniejsza.

Ona. Bardzo mądra, niebrzydka. Nijaka. Rozmiar 42, ciemne włosy. Z wyglądu miła prawie pięćdziesiątka. On. Młody bóg. Dobrze skrojony garnitur, fryzura w punkt. Też mądry, choć nie wygląda.  Jeśli można mieć na twarzy wypisaną niewierność, on ma takową z pewnością. Trochę wygląda jakby dobrze znał kurz zaprzyjaźnionego burdelu. Miłość z liceum, a wie pani, żona… Read More Rodzina jest najważniejsza.

lifestyle, moja metamorfoza, slider

Ja i moje kompleksy

Pamiętam siebie kiedyś. Szczupła blondynka z byle jaką fryzurą. W środku torpeda, zamknięta szczelnie w sejfie i schowana na dnie drobnego ciałka. Wokół sejfu jedna wielka obawa. Obawa, że ktoś zauważy, że nie jestem fajna. Obawa, że mój chłopak zobaczy seksowną dziewczynę i w te pędy mnie dla niej rzuci. Bo przecież czemu ja. Słucham… Read More Ja i moje kompleksy

lifestyle, slider

Aktywna w mieście – romans z Medisept

Nim lipiec dobiegł końca, rowerowy licznik przekroczył już tysiąc przejechanych kilometrów. Czy to ciężkie treningi czy przejażdżki po mieście? A może poznańska oszczędność pieniędzy, czasu i zdrowia, która stawiając mnie przed wyborem “metro czy rower?”, zawsze wskaże na to drugie? To oczywiste, że rower może być doskonałym środkiem komunikacji. Co jednak zrobić, by dojeżdżając nim… Read More Aktywna w mieście – romans z Medisept

lifestyle, przepisy, slider

szóste urodziny bloga- jak to się zaczęło?

Sześć lat temu o tej porze… Mam dwadzieścia cztery lata i mieszkam w Krakowie. Wynajmuję przepiękną kawalerkę na ulicy Ostatniej. Mam wielką, białą, skórzaną sofę, najwygodniejszy na świecie dywan. Mam też dobrą kawę, po którą sięgam nawet jedenaście razy (!!!) dziennie. Pracuję dziesięć dni w miesiącu. Pozostałe spędzam ze znajomymi na rynku, słucham jazzu i… Read More szóste urodziny bloga- jak to się zaczęło?