lifestyle, moja metamorfoza, slider

Ja i moje kompleksy

Pamiętam siebie kiedyś. Szczupła blondynka z byle jaką fryzurą. W środku torpeda, zamknięta szczelnie w sejfie i schowana na dnie drobnego ciałka. Wokół sejfu jedna wielka obawa. Obawa, że ktoś zauważy, że nie jestem fajna. Obawa, że mój chłopak zobaczy seksowną dziewczynę i w te pędy mnie dla niej rzuci. Bo przecież czemu ja. Słucham… Read More Ja i moje kompleksy

moja metamorfoza, odchudzanie, slider

Moje podstawowe zasady odchudzania

Od kiedy podzieliłam się z Wami moją metamorfozą (zobacz jak schudłam ponad 18 kilo w rok!), codziennie zasypujecie mnie pytaniami o to jak to zrobiłam. Postanowiłam więc spisać moje podstawowe zasady odchudzania, które towarzyszyły mi przez ten czas. To podstawowe porady dla osób, które chcą schudnąć, ale też przede wszystkim dla tych, którzy odchudzają się,… Read More Moje podstawowe zasady odchudzania

moja metamorfoza, przepisy, slider

Dlaczego recenzuję poradnik cukrzycowy?

Niektórzy wierzą, że wiedzą wszystko. Inni udają, że na wszystkim się znają. W ostatniej grupie jestem ja – nie znam się chyba na niczym. Ciekawi mnie natomiast wszystko to, co na jakiejś płaszczyźnie może mnie rozwinąć. A jako “insulinooporna” wiem, że poradnik cukrzycowy rozwinąć mnie może na pewno. Ale do rzeczy. Dlaczego warto przeczytać “Cukrzycę na… Read More Dlaczego recenzuję poradnik cukrzycowy?

moja metamorfoza, slider

moja metamorfoza – rok później

Ten wpis musiał się w końcu pojawić, a moja metamorfoza musiała mieć jakieś “po”. Przypominam sobie trzydziesty pierwszy lipca zeszłego roku i pierwszy wpis (PRZECZYTAJ: TUTAJ) z cyklu moja metamorfoza. “Ciężko pisać o FIT, kiedy tkwisz w FAT.”- pamiętam, że gdy to napisałam, odetchnęłam z ulgą. Podzieliłam się z Wami moim koszmarem i przez kolejne tygodnie, codziennie… Read More moja metamorfoza – rok później

moja metamorfoza, slider

hiperprolaktynemia – drugie podejście

hiperprolaktynemia – drugie podejście Dwunasta godzina. Na stoliku uszykowana woda, książka, torebka. W kuchni parzy się kawa. Już mam przelewać do kubka termicznego, już mam wychodzić na rower, uciec byle jak najdalej i oto w tajemniczych okolicznościach znikają moje klucze od roweru. Przeszukuję torebkę raz, drugi, piąty (!), sprawdzam drugą i spodnie. Drę się na… Read More hiperprolaktynemia – drugie podejście

moja metamorfoza

Czuję się najgorzej na świecie – moja metamrofoza

Tak naprawdę czuję się najgorzej na świecie. Nie zgrywam twardzielki, po prostu wielokrotnie nią jestem, ale są takie chwile, jak ta teraz, że już po prostu wysiadam. Od wczoraj zeszła mi ochota na cokolwiek. Czuję się beznadziejna, niepotrzebna, zbyt absorbująca. A przede wszystkim czuję i wiem, że chociaż moi bliscy bardzo próbują, to jednak nikt,… Read More Czuję się najgorzej na świecie – moja metamrofoza

moja metamorfoza

seksowna pani domu- dzień czterdziesty drugi

Niedziela wieczór. Próbuję walczyć, seksowna pani domu to ja. Zjedliśmy dobrą kolację, pośmialiśmy się. Najczęściej pracuję na miejscu i dziś też był taki dzień, więc ubrana… nie jestem jak na wybieg. Wstydu nie ma, szału też. No, ale, miły wieczór, więc się postaram. Niech wie, że choć ze spojrzeniem na siebie słabo, to będę super… Read More seksowna pani domu- dzień czterdziesty drugi