O MNIE

Tak naprawdę uważam, że skoro wszystkie blogi są o czymś, ten równie dobrze może być o niczym. I trochę w sumie jest. Ktoś tu jednak mimo wszystko czasem zagląda i czyta, a potem pisze, że fajnie, że to zrobił, więc może nicość nie jest nam wcale taka zbędna.

Nazywam się Marta Płóciennik.

Lubię boks, teksty Twardocha, stand up, czarną kawę i frytki z restauracji pod złotymi łukami.

Od kilkudziesięciu miesięcy walczę z rozhisteryzowaną gospodarką hormonalną oraz insulinoopornością, bezwstydnie pisząc o tym na blogu. Kiedy inni muszą trzymać dietę, by schudnąć, ja muszę ją trzymać i solidnie trenować, by nie przytyć. Zwiedziłam niejedną przychodnię, zrobiłam setki badań, obserwowałam swoje zmienne nastroje, skoki wagi i.. postanowiłam o tym pisać, by inne zbłąkane owieczki, szukające przyczyny swoich stanów, mogły szybciej dojść do tego co im jest.

Jestem pasjonatką sportu, która zdobyła między innymi Koronę Polskich Półmaratonów, jak i zarwała niejedną noc, by obejrzeć galę boksu. Na co dzień prowadzę agencję marketingu sportowego, współpracuję z wieloma sportowcami, firmami, jak i klubami sportowymi.

Wierzę w niemożliwe, cieszę się życiem i za krótko śpię.

Moje felietony, teksty, wypowiedzi i zdjęcia ukazywały się z wielu miejscach, między innymi w miesięczniku Freshmag, dzienniku Rzeczpospolita, magazynie Elle.


Jakiś czas temu zostałam doceniona przez lokalną społeczność i zostałam jedną z bohaterek cyklu “Kobieta Warta Poznania”.

Jeżeli jest coś, czego nie dowiedziesz się o mnie z bloga, a co koniecznie chcesz wiedzieć, napisz do mnie maila – bazyliowymus@gmail.com – odpowiem na każde pytanie.