moja metamorfoza, slider

moja metamorfoza – rok później

Ten wpis musiał się w końcu pojawić, a moja metamorfoza musiała mieć jakieś “po”. Przypominam sobie trzydziesty pierwszy lipca zeszłego roku i pierwszy wpis (PRZECZYTAJ: TUTAJ) z cyklu moja metamorfoza. “Ciężko pisać o FIT, kiedy tkwisz w FAT.”- pamiętam, że gdy to napisałam, odetchnęłam z ulgą. Podzieliłam się z Wami moim koszmarem i przez kolejne tygodnie, codziennie… Read More moja metamorfoza – rok później

moja metamorfoza

insulinooporność- metamorfoza dzień czterdziesty

Humor mam wyśmienity. Uśmiecham się do lustra. Bez powodu. Jak wariatka. Mimo wszystko. A moje “wszystko” to dziś nie tylko hiperprolaktynemia. To teraz również insulinooporność. Tak sądziłam, że jedno schorzenie to będzie mało. Wizyta u endokrynologa była formalnością. Są dwie strony medalu, choć ja na szczęście widzę tylko jedną z nich. Pierwsza- kolejny wiatr w oczy,… Read More insulinooporność- metamorfoza dzień czterdziesty