lifestyle

Mam na imię Marta. Mam 30 lat.

Mam trzydzieści lat i dla wielu jestem chodzącą porażką. Trzy dychy; bez męża, bez dzieci i bez poczucia wstydu, że oto jestem “starą i bezdzietną”. Ostatnio usłyszałam: “eh, Marta, zawsze, gdy pytam o Wasze poważne plany, mówisz, że przyjdzie na to czas” (w domyśle słyszałam też lekkie kpienie, no ale).  Faktycznie. Żyję w niepoważnym związku,… Read More Mam na imię Marta. Mam 30 lat.