slider

pędem nabędę

A w domu nikt nie czekał. Dwie maskotki, śpiący w transporterze kot i przyschnięte rośliny po tygodniowej tęsknocie za wodą ze szklanego dzbanka. Billie Holiday, katar, letnia herbata, pośladki odbijające się w wielkim telewizorze i kilka paczek z wydawnictwa. Billie Holiday i albo wszystko albo nic, śpiewam głośno, zdarłabym gardło, ale gardło już zdarte. Ktoś… Read More pędem nabędę

moja metamorfoza, slider

No i jak wyniki Marta?

“Trudny z pani przypadek. Pani objawy są charakterystyczne dla guza, którego faktycznie rezonans pokazuje, ale to nie guz daje te objawy” – mniej więcej tymi oto słowami przywitała mnie w piątek lekarka. Huh. Gdy szukasz odpowiedzi na niedające spać pytania, wpisujesz je w Google i wyskakuje “łagodny guz nowotworowy”, nie brzmi to zbyt pozytywnie. Ale… Read More No i jak wyniki Marta?

moja metamorfoza, slider

Guz? Poważnie brzmi.

Czwartek, 06.08.2020 Rocznica śmierci dziadka, od rana nostalgicznie. Jutro badania. Jeśli wyjdą zbyt dobre, znaczy, że ostatnio padam jak mucha (klik klik) z innego powodu niż zwykle. Wkręcam sobie, że jeśli nie to, to mam raka mózgu, trochę się śmieję, a trochę to olewam. Piątek 07.08.2020, poranek. “Byle nie zaspać”. Cud, udało się. Nie zaspałam.… Read More Guz? Poważnie brzmi.

slider

…a może nie zdążysz?

Kiedyś zrobisz sobie nowy biust. Marzysz o tym od kiedy przestałaś się łudzić, że on jeszcze urośnie. Jeszcze będziesz mieć dobrze płatną pracę, nie dziś, kiedyś. Twój ukochany weźmie w rękę koc i zimne wino i zabierze Cię na plażę. Z koszyka wyciągnie truskawki, deskę serów i miskę z arbuzem, a potem nakarmi Cię, naleje… Read More …a może nie zdążysz?

slider

Czy ubiję mojego hejtera?

Pamiętam tamten wieczór. Zobaczyłam konto na Twitterze i czułam jak zalewa mnie wściekłość. Małe spazmy, niemałe łzy, przeogromny szał. Gdyby “bohater” stał obok, pewnie biłabym go do nieprzytomności. Na szczęście go nie było. Rodzino (a przede wszystkim MAMO!), znajomi taty! Jeśli przypadkiem czytacie ten tekst, kliknijcie proszę teraz krzyżyk w prawym górnym rogu strony i… Read More Czy ubiję mojego hejtera?

slider

Nie tędy droga, moja droga

Dorośli ludzie z pokorą przyjmują porażki. Ale nie ja. O rany, rany, słuchaj, nienawidzę tego świata. W głowie tupię nóżkami niczym małe dziecko i sama się na siebie denerwuję. Przez 17 minut wszystko jest na nie. Nigdy więcej niczego więcej. Dojrzałość? Średniawka. Pracuję nad tym, ale efekt zostawiłam chyba w przedszkolnej szatni. Dwa dni jojczenia.… Read More Nie tędy droga, moja droga

moja metamorfoza, slider

Serdele zamiast nóg.

Żarty, żarciki. Zaraz wchodzę na wagę. Jeśli nie schudłam choćby 100 gramów, przestanę jeść. Albo z wściekłości zacznę jeść żelki. Kilogramami! Wchodzę, nic a nic. Zero zmian. Dwa i pół kilo zeszło w dwa tygodnie i znów wszystko się zatrzymało. Już mi się płakać nie chce. 1800 kcal od Cud i Miód Catering, dwie godzinny… Read More Serdele zamiast nóg.

slider

intymne.

Zimne wino rozlewa się we mnie, jak i ja wczorajszym wieczorem w zdaniach bez słów, przepełnionych emocjami i rozchwianiem. Leżę. Znów czytam Twardocha, słyszę wyraźnie każde jego zdanie, widzę je jeszcze intensywniej. W przerwach stalkuję instakonto Palikota. O rany, rany, rozpływam się. Z każdym łykiem coraz mocniej. Złoty zegarek na musztardowej poduszce, gładka bielizna, ciepłe… Read More intymne.